sobota, 30 lipca 2011

to warto zobaczyć

Moje kochanie jest człowiekiem raczej miejscowo pracującym, ale zdarzają sie i takie chwile jak ta sprzed paru dni. 
Delegacja miała być jednodniowa, 300km w jedną i tyleż samo w drugą stronę, w ciągu jednego dnia, a do tego jeszcze dwa spotkania i to prawdopodobnie takie, które niczego konkretnego nie wniosą. Trza to odwalić i już. Pojawiło się jednak światełko w tunelu:)
My zaliczamy się raczej do rodzin, w których ludziska lubią siebie nawzajem :) 
Jak nadarza się okazja to trza ją wykorzystać :)
Decyzja była szybka, prosta i radosna. Jedziemy z tatą :)
Chłopaki uznali to za istną wyprawę :) Emocje, pakowanie:) po naszemu czyli po śląsku "rajse fiber" he he he. Nikt nie wie o co mi chodzi :)
Postanowiłam, że będzie tak jak kiedyś, gdy ja jeździłam z rodzicami na wycieczki, czyli jajka na twardo, kotlecik do rączki i bułki.


Wstaliśmy wcześnie ran,o pojechaliśmy i.... było cudownie. Pogoda boska, nie za gorąco, ale słoneczko świeciło . Jeszcze nie powiedziałam, co było celem naszej wycieczki:) Najpierw Bystrzyca Kłodzka. Byłam tam pierwszy raz i... wpadłam po uszy. Miasteczko jest tak cudownie klimatyczne, otoczone murami obronnymi. 

Moje kochanie nie miało czasu na zwiedzanie, ale myśmy z chłopakami poszaleli. Była i baszta widokowa,


 Było i kino :):):) Tak, tak ja wiedziałam, że wszyscy mnie kochają, jak gwiazdę, ale żeby specjalnie film kręcić, bo ja przyjechałam????? No to była niespodzianka :):):):) Tak naprawdę kręcili jakiś film z drugiej wojny światowej chyba "Stawka większa niż życie" drugie uderzenie :):):)  Najważniejsze, ze chłopaki wkręcili się na zdjęcia z czołgiem, dla nich właśnie takie wrażenia są the best :) 


Zobaczcie jeszcze te uliczki, te furteczki, te zakamarki, ech tylko wzdychać. Brakowało mi tylko klimatycznej kawiarenki z dobrą kawką :) Ale ja to mam wymagania :)



 

 


Gdy tato wrócił i troszkę się porozgladał, musieliśmy pędzić do Wałbrzycha, bo tam juz czekali kolejni :)
Oczywiście nawigacja nas prowadziła i powiem tylko, ze dziękuję za jej  istnienie i to nie dlatego, ze nas super poprowadziła i było prosto. Droga była wyboista, pełna dziur, ale za to jakie widoki, jakie tereny, jakie chałupki. Niestety nie było mowy o zatrzymaniu się, bo czas nas gonił, a tamci czekali. Mieliśmy mieć potem trochę wolnego. Nikt nie powiedział, że lekko będzie, ale co zobaczyłam to moje . Chyba wiem, gdzie na starość się wyprowadzę :)
Jesteśmy w Wałbrzychu.
Nie zobaczyłam rynku, nie zobaczyłam dawnej fabryki porcelany, ale za to fajnego McDonaldsa mają :) No niestety, tylko tam udało mi się z chłopakami dotrzeć, bo lunęło z nieba. Potem kochanie wróciło i postanowiliśmy pojechać na Zamek Książ czyli tajna twierdza, w której trzymano archiwa Rzeszy.

Szczena mi opadła, bo takiego widoku się nie spodziewałam. To co na necie, to co w telewizji to pikuś. To jest przecudne  miejsce. Obiecaliśmy sobie, ze za parę lat tam wrócimy i wykupimy pełną opcję z przewodnikiem. Teraz chłopaki jeszcze za małe i trochę ich to wszystko nudziło. Ja to rozumiem, ale nie odpuszczę :) 











To zdjęcie jest specjalnie dla BESTYJECZKI :)


I jeszcze chciałam powiedzieć, ze tez tam byłam, a oto dowód :)

Zapomniałam, ze stajnie też były do zwiedzania :)


Powiem Wam jeszcze, ze po drodze jest tyle cudeniek zapomnianych przez wszystkich, że człowiekowi, aż się krew gotuje, że tak to urzędnicy zostawili. Widziałam zarośnięte zamczyska, które mogłyby być perełkami i to nie były żadne ruiny. Faktycznie okna były wywalone, trochę to wszystko zarośnięte... nie wiem jak to z bliska wyglądało, bo na jeden dzień za dużo tego wszystkiego było, już tych 6 godzin w samochodzie wystarczy :):):) i się zbytnio nie zatrzymywaliśmy .
Oj pięknie było, a co najważniejsze chłopakom się bardzo podobało do tego stopnia, że w domciu z zaśnięciem były problemy :) mamusia ich jeszcze nakręciła opowieściami o rycerzach :):):):) A co mi tam :):):):)
Na dzisiaj to już chyba wystarczy, bo juz następny dzionek nastał, a od rana multum pracy mnie czeka :):):) Mam nadzieję, że nie zanudziłam, ale takie miejsca trzeba pokazywać, bo było przepięknie :)
A takie widoki były jak wracaliśmy:
-  to była Ślęża:

 -  a to juz cudnej urody pola:







17 komentarze:

  1. Fajnie jest poczytać, że takie emocje wzbudzają rzeczy, które ja mam na wyciągnięcie ręki :) - mieszkam w Kłodzku (Bystrzyca 15 km dalej), do Książa jeżdżę co roku... Często opisuję na blogu swoją najbliższą okolicę, więc zapraszam do czytania :)

    http://anek73.blox.pl

    A do Wałbrzycha droga wcale nie była dziurawa! Jechałam nią kilka tygodni temu (to jedyna) - uwierz mi, teraz naprawdę nie ma w niej dziur i jedzie się fantastycznie. Dziury to były jakieś trzy lata temu - wtedy faktycznie droga od nas do Wałbrzycha (56km) trwałą dłużej niż do Wrocławia (84km).

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. OJ TO WAM SIE UDAŁA WYCIECZKA!!!!!WSZYSTKO PIEKNIE....A FURTECZKI FAKTYCZNIE PRZEPIĘKNE....POGODY ŻYCZĘ MIRELKO-POZDRAWIAM:)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Faktycznie, warto zobaczyć... och:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. super wycieczka,wspaniałe zdjęcia,też tak chcę...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Dlaczego nie dodał się mój taki długi komentarz? :(

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Przepraszam :) Już wiem dlaczego :P Moderowane są :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. WITAJ:)SUPER WYPRAWA I FAJNE MIEJSCA DO ZWIEDZANIA !ZAPRASZAM DO SIEBIE
    POZDRAWIAM...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Przecudne miejsca na wypoczynek.Byłam tam na wakacjach jakieś dwa lata temu i chętnie bym wróciła,ale ode mnie to jakieś dłuuuuugie 500 km :)).Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Fajne wakacje mikro. Zamek w Książu jest przepiękny, a widoki z góry zapierają dech w piersiach.
    Pozdrawiam niedzielnie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. No patrz!!!! Tyle lat tam jeżdżę i nie widziałam tego maszkarona - dziękuje pięknie! pozwolisz, że skopiuje sobie :-)
    Fantastyczną mieliście wycieczkę, bardzo bogatą we wrażenia. Dla mnie spokojnie program na 3 dni :-) Pozdrawiam gorąco Ciebie i chłopaków!!!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Popierwsze - spóźnione (przez kołopty z Bloggerem!) ale bardzo gorące życzenia urodzinowe!!! Wszystkiego naj naj naj :)

    A po drugie - masz rację to piękne miejsca. Książ uwielbiam, bardzo mi się tam podobało, choć juz parę lat ładnych tam nie byłam... fajna wyprawa w ogóle!

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. I kto mi powie, ze Polska nie jest cudna! piękna i wspaniała, pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. jeśli mogę coś podpowiedzieć to w Bystrzycy jest gimnazjum z aulą szkolną które poddaliśmy konserwacji z kolegami z Pracowni Konserwacji Zabytków z Krakowa ( ja jestem z Gorzowa).Zrobiło się z ego sprawa medialna.DD

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Dobrze ,ze sie na nia zdecydowaliscie ,bo wyglada super !!! Kotlety i jajka to chyba na calym swiecie jezdza na wycieczki...he, he.

    Mirelko bylas na diecie Dukana, tak mi sie wydaje, naprawde mozna jesc ile sie chce, czy jednak sa jakies ograniczenia w tych produktach wybranych? Dlaczego w niektorych programach jest napisane -plasterek szynki, tzn. ze nie moge jej zjesc ile chce?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Widzę, że zachwycamy się tym samym regionem i samymi widokami. Pięknie tam! Warto było jechac 500 km.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. ...traigo
    sangre
    de
    la
    tarde
    herida
    en
    la
    mano
    y
    una
    vela
    de
    mi
    corazón
    para
    invitarte
    y
    darte
    este
    alma
    que
    viene
    para
    compartir
    contigo
    tu
    bello
    blog
    con
    un
    ramillete
    de
    oro
    y
    claveles
    dentro...


    desde mis
    HORAS ROTAS
    Y AULA DE PAZ


    COMPARTIENDO ILUSION
    MIRELKA

    CON saludos de la luna al
    reflejarse en el mar de la
    poesía...




    ESPERO SEAN DE VUESTRO AGRADO EL POST POETIZADO DE ESTALLIDO MAMMA MIA, TOQUE DE CANELA ,STAR WARS, CARROS DE FUEGO, MEMORIAS DE AFRICA , CHAPLIN MONOCULO NOMBRE DE LA ROSA, ALBATROS GLADIATOR, ACEBO CUMBRES BORRASCOSAS, ENEMIGO A LAS PUERTAS, CACHORRO, FANTASMA DE LA OPERA, BLADE RUUNER ,CHOCOLATE Y CREPUSCULO 1 Y2.

    José
    Ramón...

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Bardzo dziękuje, ze postanowiłeś kliknąć :)