piątek, 21 października 2011
Nowe życie fotela :)
Tak to juz jest w życiu, że są meble, które mimo iż zeżarł :) (dosłownie) je czas to jednak nadal u nas stoją.
Kochamy je za wspomnienia, za wygodę, za to, że kaski nie ma na nowe :)
U mnie było tak, że chłopaki nie pozwolili mi się z nimi rozstać, bo to po prostu ich miejsca do jedzenia przy naszym pikniku popołudniowym.
Teraz pewnie wszyscy się śmieją z naszych pikników, bo kto takie robi, gdy za oknem buro, zimno, mokro.
Ano było to pytanie retoryczne, bo juz każdy wie, że to właśnie my jesteśmy tymi wariatuńciami.
U nas pikniki to jedyny czas w ciągu dnia, kiedy siedzimy sobie razem, gadamy, śmiejemy się i każdy mówi co się u niego wydarzyło. Nie mamy możliwości jedzenia wspólnego obiadku, bo maluchy jedzą w przedszkolu, Olo ma 9 lat, więc godzina 16-ta jest dla niego o wiele za późną godziną i jada około 13.30. A ja jem albo z Olkiem, albo czekam na moje kochanie do 16-tej. W każdym razie uważamy, że wspólny czas jest obowiązkowy i bardzo potrzebny i wymyśliliśmy PIKNIKI. A dzieciaczki łyknęły hasło w trybie ekspresowym :) i się przyjęło.
Dobra a teraz fotel.
Pstryknęłam kilka fotek przed zmianą, w trakcie, no i końcowy efekt. To była moja pierwsza tapicerska praca. Ponieważ w kolejce czeka jeszcze jeden taki fotel przyznam się tutaj, że mam stracha jeszcze większego niż przed tym. Mebelki te mają jakieś 14 lat, nie były wysiedzane, ale brudne, że aż strach i żadne prania już nie pomagały, ale straszniejsze jest to co nasze fotele kryją w środku.... Oszczędzę szczegółów, ale to był koszmar i nie dziwota, ze w domu są alergie brrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
Ok a teraz to co było przed:
teraz pokażę jak to było w trakcie:)
A teraz efekt końcowy :) Ja jestem przeszczęśliwa :)
Teraz wszystko mam tak zorganizowane, że pokrowce są do ściągnięcia, no i w końcu będę miała pewność że jest czysto.:)
Mam nadzieję, ze nie zanudziłam, ale musiałam pokazać nad czym tak ślęczałam, bo w międzyczasie zrobiłam jeszcze bieżniczek i dwie serwetki, na komodę i stoliczki nocne do sypialni sąsiadki :) a dokładnie zamówienie złożyła mama sąsiadki i ma to być prezent na urodzinki :)
Niestety nie zrobiłam zdjęcia bieżnika choć na pewno tez sobie taki machnę bo był cudny, tylko u mnie bedzie :) biały :)
BUZIAKI :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


no super ten fotel
OdpowiedzUsuń na zawszeale czy te boki nie za luzne ?nie beda sie przesuwac?
chłopaki już wczoraj testowali i jedyną rzeczą do poprawki jest dolna poducha :) ale to się zrobi :):)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietnie sobie poradziłaś:)))))))))))))))
OdpowiedzUsuń na zawszeNiezła metamorfoza
OdpowiedzUsuń na zawszeNo widzę, że się nie nudzisz :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeFotel bombowy !
Hejka
Niesamowita zmiana!!!Fotel wygląda teraz rewelacyjnie!!!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
no kawał fajnej roboty !!! gratuluję i pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeMirelko, zasłużyłaś na to, żeby być dumną z siebie. Przecież metamorfoza tego fotela, to prawdziwe mistrzostwo. Oj Ty zdolniaro! Buziaki!
OdpowiedzUsuń na zawszeFotel rewelacja już testowałam swoją pupencją i jest super wygodny Wielkie GRATULACJE zdolniacho, że tak musiałaś zgarnąć wszystkie talenta :-( nio ale nic i tak się cieszę Buziaki Kochamy WAS
OdpowiedzUsuń na zawszeno i jest ładniej
OdpowiedzUsuń na zawszej
Heej:) Aż trudno poznać, że to jest ten sam szarobury Klamot ! Świetnie to zrobiłaś, naprawdę :)
OdpowiedzUsuń na zawszeSama jestem świeżo po tapicerskich przejściach,
więc baardzo doceniam.
Z tapicerskim pozdrowieniem ;)
Rozalka
Rany! Jaka metamorfoza!
OdpowiedzUsuń na zawszeJestem Ci bardzo wdzięczna za opis i fotorelację, jutro lecę szukać materiału i zmienię moje fotele.
Pozdrawiam serdecznie
podziwiam talent, ślicznie zrobiłaś, i gratuluję wytrwałości...pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszemożesz być z siebie dumna:) metamorfoza bardzo udana, fotel zyskał niepowtarzalny klimat:)
OdpowiedzUsuń na zawszeHave lots of vintage chairs at garage, but never think about renovating once. that 's wood is very old and expensive also. I will plan to do something new on it.
OdpowiedzUsuń na zawsze