niedziela, 6 listopada 2011

Niedziela była dla nas :)


Dzisiaj było pięknie. Już nie będę stękała.
Ten dzień zaliczam do tych cudownych kiedy ładujesz akumulatory, kiedy wiesz, ze dzieci będą go wspominały nawet po latach i to nie dlatego, ze dostały super prezent wart tysiączki.
Dzisiaj po prostu był dzień wspólnego bytowania.
Były rowery, był prawdziwy piknik na "trawie", było puszczanie zdalnie sterowanego samolotu, było.... bosko :)
Nic więcej nie napiszę, bo i po co, popatrzcie tylko na te żółte pola w tle.







Buziaki

8 komentarze:

  1. Buziaki o to tak jak my Niedziela była dla nas :):)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. U mnie niedziela też przeszła w komplecie :-)
    Z uśmiechem na paszczy.
    Buźka

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. czas to najlepsze co moga dać rodzice dzieciom:))-piękna niedziela Mirelko:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Tylko pozazdroscic,z punktu widzenia pracownika ktory ten dzien lacznie z sobota spedzil pracujac na galeri w markecie dwa razy po 12h.Q..A czy w Polsce zamkna w koncu handel w niedziele i bedzie mozna normalnie spedzac czas z rodzina.Wrocilam do domu o 20 to co mazna zrobic jeszcze o tej porze ratujac sytuacje? Zjesc wspolnie kolacje posiedziec chwilke razem i do spania.

    Moge tyrac od pndz do soboty ale niedziele sa tak blogie a takie wspolne chwile bezcenne.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Super najlepszy czas to ten razem :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Takie chwile są bezcenne i nic, na prawdę nic nie kosztują, a dzieci zapamiętają na zawsze i O TO właśnie chodzi, to procentuje.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Taki czas powinna mieć dla siebie każda rodzina.
    Twój blog jest z gatunku takich, do którego chce się wracać. Z przyjemnością będę na bieżąco zaglądać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Bardzo dziękuje, ze postanowiłeś kliknąć :)